reklama

Nie ma planów zniesienia opłat za Dartford Crossing

Nie ma planów zniesienia opłat za Dartford Crossing

Mimo publicznego oburzenia i petycji z 27.000 podpisami w sprawie bezpłatnych przejazdów, rząd nie ma planów zniesienia opłat za Dartford Crossing.

reklama

E-mailowa odpowiedź na petycję brzmiała następująca: "Rząd nie planuje usuwania opłat za korzystanie z przeprawy Dartford Crossing. Istnieją one w celu zarządzania popytem. Brak opłat zwiększyłby natężenie ruchu i pojawiłyby się dodatkowe zatory."

reklama

"Dartford Crossing zostało zaprojektowane tak, aby dziennie mogło obsługiwać aż do 135.000 pojazdów, ale obecnie zdarza się, że przejeżdża tamtędy nawet 160.000 aut. Badania z 2001 r. na temat skutków zniesienia opłat wskazują, że natężenie ruchu mogłoby wzrosnąć o 17%."

"Jednak opłaty i koncesje uwzględniają konieczność codziennego przejazdu okolicznych mieszkańców. Osoby, które z góry opłacają przejazdy mogą uzyskać do 20 procent rabatu. Mieszkańcy dzielnic Dartford i Thurrock mogą podróżować do 50 razy lub bez limitu za minimalną opłatą. Nie ma też opłat za przejazd w godzinach od 22.00 do 06.00 rano."

"Podstawowe opłaty nie wzrosły od 2014 roku, czyli od czasu gdy wprowadzono system opłat za swobodne przejazdy przez Dartford - inwestycji, która poprawiła komfort użytkowników dróg, eliminując konieczność zatrzymywania się przy barierce w celu dokonania opłaty".

„Rząd inwestuje w nową przeprawę przez dolną część Tamizy, która połączy Kent i Essex tunelem pod Tamizą oraz w wysokiej jakości połączenia drogowe między ważnymi trasami A2, M25 i A13. To wyzwanie rozwijającej się gospodarki ma potrzebę powiększenia przepustowości dróg w obrębie rzeki Tamizy we wschodnim Londynie.”

"Aby w ciągu najbliższych kilku lat poprawić sytuację na Dartford Thurrock Crossing i okolicznych drogach, Departament Transportu (DfT) przeznacza 10 milionów funtów na szerszy pakiet inwestycji mających na celu zmniejszenie zatłoczenia i zwiększenie bezpieczeństwa. Inwestycje mają też na celu poprawę natężenia ruchu na poszczególnych węzłach, zwiększenie odporności na warunki pogodowe oraz lepsze zarządzanie bardzo wysokimi pojazdami lub z niebezpiecznymi ładunkami. Highways England nadal szuka sposobów na poprawę wydajności i zmniejszenie zatłoczenia na skrzyżowaniach".

reklama

Jeden z wielu sfrustrowanych odpowiedzią rządu na petycję użytkowników dróg, Andy Dobson używa przejazdu w weekendy w drodze z Sheffield do Kent. Andy pracuje jako tynkarz i często przejeżdża tą drogą, aby dostać się w weekend do Sheffield: "Szczerze mówiąc myślę, że ta odpowiedź to żart. Gdyby podane powody były ważne, to na pewno ceny poszłyby w górę, aby zmniejszyć zatłoczenie i natężenie ruchu. Wydaje mi się, że jest to kolejna wymówka, aby spróbować uzasadnić odmowę zniesienia opłaty.

Jeżdżę tędy tylko w weekendy w drodze do Maidstone, a potem do domu do Sheffield. Mam u nich konto i w październiku zwiększono mi opłatę za samochód, ale cena za mój firmowy van pozostała taka sama."

Podczas gdy koszty większych pojazdów pozostały niezmienione, wiele innych osób jest sfrustrowanych, że w ogóle zostali obciążeni opłatą za przejazd. Przyszłe plany dotyczące nowego przejazdu przez Tamizę są bardzo ciekawe, ale jak to wpłynie na plany rządu dotyczące Dartford Crossing, zobaczymy w przyszłości.

źródło: returnloads.net
Kierowcy HGV UK

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu.
Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

reklama