reklama

Brytyjska premier pokazała pobrexitową propozycję imigracyjną. Jest to "kolejny mocny cios" dla branży transportowej

Brytyjska premier pokazała pobrexitową propozycję imigracyjną. Jest to "kolejny mocny cios" dla branży transportowej

Theresa May ogłosiła pobrexitowy plan imigracyjny. System ma na celu przyznawanie wiz tylko wykwalifikowanym pracownikom. Ponadto obywatele UE nie otrzymają żadnego preferencyjnego dostępu. The Road Haulage Association (RHA) ostrzega, że nowy system zagrozi branży transportowej.

Nową propozycję krytykuje nie tylko branża transportowa, ale także branża budownicza, rolnicza i hotelarska. Jednak jak informuje BusinessTech.co.za - rząd już myśli o programie pilotażowym, który umożliwiłby pracownikom spoza UE wykonywać rolnicze prace sezonowe w Wielkiej Brytanii. Nie ogłoszono takiego planu w celu złagodzenia coraz poważniejszych niedoborów pracowników w branży transportowej.

Bezsilność rządu dusi wysiłki tego przemysłu” - ubolewa dyrektor generalny RHA Richard Burnett.

Burnett przyznaje również, że jest to kolejny poważny cios dla sektora i wskazuje na ciągłą niezdolność rządu do zaradzenia niedoborowi pracowników.

Burnett powiedział: „Program stażowy „trailblazer” jest niedofinansowany i pełen biurokracji. Sektor miał tylko dostęp do 10 milionów funtów ze 130 milionów funduszu stażowego. Jest coraz większy niedobór kierowców, jednak rząd proponuje przyjęcie systemu, który jeszcze bardziej utrudni rekrutację ludzi, których potrzebujemy do tego, aby gospodarka mogła się rozwijać."

Szef RHA ostrzega, że coraz trudniejsza sytuacja w sektorze transportu powoduje również zmiany w sieci dostaw. Dostawcy coraz częściej korzystają z samochodów dostawczych - znacznie mniej uregulowanego sektora.

To zła wiadomość "- powiedział Burnett. "Oznacza to, że kierowcy przewożą towary na duże odległości, ale nie podlegają przepisom dotyczącym godzin pracy, które chronią kierowców i innych użytkowników dróg."

Dlaczego pracownicy z UE są tak ważni dla sektora transportu w Wielkiej Brytanii?

Najnowsze dane szacują, że dla brytyjskich firm pracuje ponad 43.000 kierowców ciężarówek z UE, a przewoźnicy są "uzależnieni" od ciągłego napływu zagranicznych kierowców aby utrzymać dostawy. Ponadto w Wielkiej Brytanii zatrudnionych jest około 30.000 kierowców samochodów dostawczych i 113.000 pracowników magazynów zza Kanału La Manche.

Sieć dostaw w Wielkiej Brytanii to krew w żyłach brytyjskiej gospodarki utrzymująca szkoły, szpitale i firmy oraz zaopatrująca półki sklepowe. Bez szybkiego postępu w kluczowych elementach określonych przez Freight Transport Association (FTA), wynikające z tego zakłócenia mogą mieć katastrofalne skutki dla brytyjskich i unijnych firm. Brak porozumienia powinien być rozważany tylko wtedy, gdy wykorzystana zostanie każda okazja do jego osiągnięcia. Negocjatorzy po obu stronach muszą nadal pracować aby zapewnić, by Wielka Brytania i UE mogły prowadzić codzienny handel.” – stwierdziła Sarah Laouadi, kierownik ds. polityki europejskiej w FTA.

W Wielkiej Brytanii brakuje obecnie około 52.000 kierowców ciężarówek. Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych (RHA) przewiduje dalsze niedobory kierowców ciężarówek. Według RHA około 60.000 kierowców ciężarówek z Europy Wschodniej pracuje dla brytyjskich firm. Jeśli ich zezwolenia na pracę wygasną po marcu 2019 r., firmy brytyjskie mogą napotkać poważne niedobory kadrowe.

Ze względu na sezonowość logistyki dostęp do personelu tymczasowego jest kluczowy, a lukę tę wypełnia wielu pracowników w UE. Znamy plan dla tych pracowników z UE, którzy chcą uzyskać status osiedlonego, ale nie dla tych, którzy przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii w celu pracy sezonowej - tych, na których polegają firmy, aby zapewnić ciągłość dostaw towarów i usług "- mówi Sally Gilson, szefowa FTA dla MotorTransport .co.uk.

Źródło: motortransport

 

KierowcyHGV.uk


 

Kierowcy HGV UK

reklama