reklama

Bójka kierowców miała swój finał w sądzie

Bójka kierowców miała swój finał w sądzie
„Szaleniec” łamie szczękę mężczyźnie i atakuje jego żonę podczas bójki kierowców na terenie firmy przewozowej w Hull
 
 
Nigel Scarrah (na zdjęciu) został postawiony przed sądem w Hull i zaprzecza, że w ramach napaści spowodował ciężkie uszkodzenie ciała (GBH - Grievous Bodily Harm).
Kierowca ciężarówki w firmie transportowej z Hull, w czasie kłótni o kluczyki do ciężarówki, używając kawałka drewna złamał szczękę koledze i nazwał jego żonę wulgarnym wyzwiskiem – usłyszał sąd.
 
 
13 listopada ubiegłego roku Nigel Scarrah, lat 36, w czasie zmiany w magazynie RT Keedweell mieszczącym się przy ulicy Grindell Street we wschodniej części Hull miał także kopnąć Dennisa Norrisa w twarz i zamachnąć się kawałkiem drewnem na jego żonę, Andreę Norris. Pan Scarrah, mieszkający na 5 Avenue w północnej części Hull zaprzecza w sądzie by zaatakował i spowodował ciężkie uszkodzenie ciała. Twierdzi, że "bał się o swoje życie" i działał w samoobronie.
 
W czasie pierwszego wtorkowego zeznania pan Norris powiedział: "W ciągu 30 lat mojej pracy kierowcy ciężarówki nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się coś takiego, by inny kierowca wysiadł z kawałkiem drewna i machał nim jak wariat."
Mąż i żona byli pracownikami tej samej firmy transportowej
Pan Norris powiedział, że oboje z żoną pracowali jako kierowcy dla tej samej firmy. W pracy pojawili się przed rozpoczęciem zmiany tuż przed 18.00. Mimo, że ciężarówka dla pani Norris była dostępna, to i tak on sam musiał czekać na powrót pana Scarrah na koniec jego dziennej zmiany.
 
Norris dodał, że pan Scarrah wrócił tuż przed 18:30, ale on sam musiał jeszcze czekać, by ten skończył papierkową robotę przed podejściem do ciężarówki.
Potem Norris powiedział sądowi: "Po 15 minutach przyszedłem, żeby  się dowiedzieć, czy ciężarówka jest załadowana, ale on odpowiedział, że nie jest, na co stwierdziłem, że to dobrze, ponieważ biorę to auto. Momentalnie wiedziałem, że odpowiedź nie będzie przyjemna.
"Zapytał mnie, dlaczego nie wziąłem innej p....... ciężarówki". Odpowiedziałem mu, że chciałem, ale kierowcy, mimo, że im nie wolno tego robić, zabrali kluczyki do domu."
Powiedział także, że udał się do hali dla kierowców, aby zadzwonić do biura, a jego żona podjechała swoją ciężarówką w miejsce, gdzie zaparkował i wysiadł pan Scarrah.

Oskarżyciele byli "spóźnieni" z dostawą.
Pan Norris powiedział, że usłyszał, jak pan Scarrah "wrzeszczy" na jego żonę wulgarnie ją nazywając i grożąc, że wybije jej zęby. Dodał, że on i jego żona mieli już opóźnienie w dostawie, a on sam miał być do godziny 21.00 w Liverpool. Powiedział, że stanął na pierwszym szczeblu schodów prowadzących do kabiny, w której był pan Scarrah, i powiedział mu: "Jesteś tu od dwóch tygodni, ja tu pracuję od ośmiu lat – dzielimy się tutaj kluczykami. A poza tym to moją żonę właśnie zwyzywałeś, więc sugeruję ci wysiąść z ciężarówki, oddać mi klucze i udać się do domu.”
Pan Norris powiedział, że Scarrah kopnął go „całą stopą w twarz", co strąciło go ze schodów, ale wylądował na nogach. Pan Norris powiedział: "Zobaczyłem krew i powiedziałem mu: Nie masz teraz wyjścia, zostajesz wyciągnięty z ciężarówki ".
 
„Nastepną rzeczą jaką wiedziałem, że muszę zrobić, to było podniesienie się z podłogi”
Pan Norris rzekł,  że Scarrah wysiadł z auta od strony pasażera z kawałkiem drewna, zaczął nim „huśtać jak kijem do krykieta”  i uderzył go w łokieć.
"Spojrzałem na niego i powiedziałem mu:" To jest napaść”. Chwyciłem telefon i następną rzeczą jaką wiedziałem, że muszę zrobić, to było podniesienie się z podłogi”.
Powiedział też, że był "oszołomiony" i gdy się chwilę uspokajał, zobaczył pana Scarrah: "goniącego moją żonę po placu z kawałkiem drewna i krzyczącego „ K..... zabiję cię”. 
 
Po 3-dniowym procesie pan Scarrah został oczyszczony z zarzutów a sąd uznał, że działał w samoobronie. Para małżonków próbowała siłą zabrać mu kluczyki do auta oraz wyciągnąć go z ciężarówki za nogi. Mężczyzna bał się o swoje zdrowie dlatego użył kawałka drewna do samoobrony. Przyznał również, że nazwanie kobiety "F....ng dyke" nie było najlepszym doborem słów ale działał pod wpływem emocji.
 
 
Źródło: Hull Daily Mail
 
 
KierowcyHGV.UK
 
Kierowcy HGV UK

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu.
Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

reklama