reklama

Rosnące ceny gazu ponownie umieszczają Morze Północne w centrum zainteresowania

Rosnące ceny gazu ponownie umieszczają Morze Północne w centrum zainteresowania

 

Kryzys energetyczny sprawił, że mniejsze pola są bardziej opłacalne, ale jakikolwiek wzrost produkcji raczej nie obniży rachunków.

W marcu po raz pierwszy otwarto zawory na rurociągu podmorskim 30 mil od wybrzeża Norfolk, aby uwolnić gaz wywiercony z ponad 7000 stóp pod dnem morskim.

Wymieniony na liście cel IOG przepompuje go do pobliskiego terminalu Bacton, gdzie zostanie przetworzony na sprzedaż do działu marketingu gazu BP, który będzie dystrybuował go do gospodarstw domowych, elektrowni i grup przemysłowych wytwarzających towary takie jak tworzywa sztuczne i leki.

Od rozkwitu Morza Północnego w latach 70. do początku XXI wieku Wielka Brytania była w stanie zaspokoić całe własne zapotrzebowanie na gaz. Ale produkcja gwałtownie spadła w ciągu ostatnich dwóch dekad, a kraj importuje obecnie ponad 60 procent swoich potrzeb rurociągami z Norwegii i UE oraz statkami przewożącymi skroplony gaz ziemny z USA i Kataru.

Po latach spadku inwestycji w infrastrukturę Morza Północnego gwałtownie rosnące ceny gazu wywołują nową falę zainteresowania poszukiwaniem gazu na brytyjskim szelfie kontynentalnym.

W związku z tym, że w ostatnich latach niektóre główne firmy naftowe i gazowe, takie jak BP i Shell, zbywały aktywa, większość ożywienia jest prowadzona przez mniejsze firmy, takie jak IOG, Neptune, Kistos i Serica.

„Istnieje znacznie większe zainteresowanie badaniem gazu z Morza Północnego” – powiedział Ashley Kelty, analityk w Panmure Gordon. „Małe odkrycia, które uznano za nieekonomiczne po 50 pensów za term, są teraz warte zachodu, a firmy myślą:„ jak szybko mogę to rozwinąć?”. Firmy przemierzają stary teren, który leżał odłogiem, i sprawdzają, co mogą znaleźć.

reklama

 

Dyrektor generalny IOG, Andrew Hockey, powiedział, że firma dąży do „zwiększenia produkcji w najbliższym czasie za pośrednictwem naszej istniejącej infrastruktury, aby wspierać bezpieczeństwo energetyczne tej zimy”.

Zainteresowaniu producentów pomogło ożywienie kredytów bankowych oraz rząd, który dotuje inwestycje i w tym miesiącu otworzył proces składania wniosków o ponad 100 koncesji poszukiwawczych i rozwojowych.

„Istnieje ogromna szansa na ponowne uruchomienie wydobycia ropy i gazu w Wielkiej Brytanii” – powiedział Sam Laidlaw, prezes wykonawczy Neptune Energy, która już podwoiła produkcję na jednym ze swoich pól w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.

Pomimo ogromnego postępu w przejściu na energię odnawialną, gaz pozostaje niezbędny dla Wielkiej Brytanii ze względu na przerywaną energię wiatru i słońca oraz ograniczone przechowywanie baterii. Gaz jest używany do ogrzewania 85 procent domów i wytwarzania 40 procent energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii.

Ale chociaż istnieje pewna nadzieja, że wzrost produkcji na Morzu Północnym i ponowne otwarcie magazynów uchroni Wielką Brytanię przed najpoważniejszymi szokami cenowymi energii, niewielu oczekuje, że zatrzyma ona długotrwały spadek szelfu kontynentalnego – lub obniży koszty energii lub zapobiegnie zaciemnienia tej zimy.

reklama

 

Nowe złoża potrzebują od dwóch do pięciu lat, zanim będą mogły produkować, a gaz jest sprzedawany po cenach ustalanych przez rynki międzynarodowe.

„Finansowanie projektów naftowych i gazowych na Morzu Północnym zaczęło powracać, ale to nie jest szybkie rozwiązanie” kryzysu dostaw gazu, powiedział Jim Bradly, dyrektor w firmie doradczej RPS.

Ceny gazu wzrosły o 400 procent w 2021 r., głównie w wyniku ożywienia popytu po blokadach koronawirusa i niekorzystnych warunkach pogodowych, które doprowadziły do spadku energii wiatrowej i ponownego uzależnienia od gazu.

„Wzrost cen gazu nie ma nic wspólnego z wojną na Ukrainie” – powiedział Kelty z Panmure Gordon. „Rosły na długo przed rosyjską inwazją, choć oczywiście przymusowe usunięcie drugiego co do wielkości dostawcy energii na świecie zaostrzyło kryzys”.

Ponieważ luka między podażą a popytem utrzymywała się, konkurencja o paliwo spowodowała wzrost cen.

„Jeśli Azja płaci za LNG więcej niż Europa, te ładunki tam trafią, a to podniesie ceny” – dodał. „Kiedy ceny zaczną rosnąć, dosłownie zobaczysz, jak statki zawracają, ponieważ znalazły wyższą ofertę”.

Gwałtowny wzrost cen spowodował, że w pierwszej połowie roku zyskali producenci gazu z Morza Północnego, w tym Serica, gdzie podskoczyły o 8840 proc.

W lipcu rząd nałożył tymczasowy podatek nadzwyczajny od nadwyżki zysków, który Skarb Państwa spodziewa się zebrać w tym roku w wysokości 5 miliardów funtów. Wprowadził również dotację rozwojową dla producentów, która według Institute for Fiscal Studies oznacza „zainwestowanie 100 funtów na Morzu Północnym będzie kosztować firmy tylko 8,75 funta, a reszta zapłacona będzie przez rząd”.

 

Koszty ponoszą brytyjskie firmy i konsumenci. Średnie rachunki za energię dla gospodarstw domowych wzrosły do 2500 funtów rocznie, pomimo limitu, który ma kosztować podatników 90 miliardów funtów, i niewiele oczekuje się, że ceny wkrótce spadną. Ceny gazu wyniosły w zeszłym tygodniu średnio 295 pensów za termę w porównaniu z historyczną niską średnią 70 - 80 pensów.

Firmy nie mają obowiązku priorytetowego traktowania dostaw do Wielkiej Brytanii, chociaż w przeciwieństwie do ropy naftowej z Morza Północnego, której 80 proc. jest eksportowana, większość gazu wydobywanego na szelfie kontynentalnym musi trafiać na brzeg.

Ale nadwyżka gazu w Wielkiej Brytanii oznacza, że producenci mogą zarobić więcej w Europie i doprowadziła do rekordowego eksportu. Pod koniec zeszłego tygodnia ceny na następny miesiąc w Europie wynosiły 154 euro/MWh w porównaniu z 110 euro/MWh w Wielkiej Brytanii.

„Po co sprzedawać do Wielkiej Brytanii, jeśli mogą sprzedać to do Europy?” powiedział Kelty. „Firmy z Wielkiej Brytanii sprzedają swój gaz do Europy za pośrednictwem rur interkonektorowych, ponieważ cena jest tam wyższa, a Europejczycy ścigają się, aby wypełnić magazyny gazu przed zimą”.

Wielka Brytania zazwyczaj kupuje gaz z Europy w miesiącach zimowych, ale nie ma gwarancji, że tak się stanie, jeśli tej zimy na kontynencie wystąpi niedobór.

Magazyny gazu w Wielkiej Brytanii należą do najmniejszych w Europie — wystarczają na zaspokojenie zaledwie 2 procent rocznego zapotrzebowania.

Centrica, która w 2017 r. zamknęła największy w kraju zakład w Rough, jest w trakcie ponownego otwierania zakładu, który miał przepustowość przez 10 dni w zimie. Ale nadal negocjuje umowę finansowania z rządem i prawdopodobnie tej zimy zapewni tylko minimalne przechowywanie.

„Gdybyśmy mieli funkcjonalne magazynowanie gazu, nie musielibyśmy polegać na przepływach transgranicznych docierających do Wielkiej Brytanii” – powiedział Kelty.

reklama

Kierowcy HGV UK

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu.
Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

reklama