reklama

Prom P&O Ferries zatrzymany ze względów bezpieczeństwa. Braki w doświadczeniu załogi

Prom P&O Ferries zatrzymany ze względów bezpieczeństwa. Braki w doświadczeniu załogi

 

Dziewięć dni po tym, jak firma zwolniła 800 pracowników bez ostrzeżenia, prom P&O Ferries European Causeway został zatrzymany w Irlandii Północnej, ponieważ nie spełniał wymogów bezpieczeństwa.

Jak podała Agencja Morska i Straży Przybrzeżnej (MCA) stało się to w związku z „niedociągnięciami, dokumentacją statku i braku doświadczenia załogi”.

Zatrzymany statek pływa między Larne w Irlandi Północnej i Cairnryan w Szkocji. P&O Ferries poinformował klientów na Twitterze, że jego usługi na tej trasie zostały zawieszone, dodając: „Niestety nie możemy zaoferować przeprawy za pośrednictwem alternatywnego operatora na tej trasie. W przypadku niezbędnych przepraw klienci powinni sami szukać alternatyw”.

reklama

MCA potwierdziło, że na pokładzie European Causeway nie było pasażerów ani ładunku, gdy został zatrzymany w Larne.

Przedstawiciel agencji powiedział, że prom pozostanie przetrzymany, dopóki wszystkie problemy nie zostaną rozwiązane przez P&O Ferries.

Seamus Leheny z organizacji logistycznej Logistics UK, powiedział, że konkurencyjny operator promowy Stena zwiększył przepustowość przez Belfast o 50%, ale sytuacja nadal powoduje trudności dla firm i haos w portach.

„To nie do utrzymania, aby tak dużo ładunków przepływało przez Belfast… chcemy, aby usługa Larne została wznowiona tak szybko, jak to możliwe” – dodał.

Od kilku dni trwają też protesty w portach Wielkiej Brytanii wzywając do bojkotu firmy.

Protestujący zgromadzili się w Dover, Hull i Liverpoolu, skandując hasła takie jak „nie pływaj z P&O” i „zatrzymaj statek”.

Protestujący z RMT Union próbowali zablokować dostęp do Pride of Rotterdam w dokach Hull.

W międzyczasie Kongres Związków Zawodowych opublikował na Twitterze nagranie wideo, które pokazało, że dokerzy P&O w Rotterdamie odmówili załadowania ładunku na prom w solidarności ze zwolnionymi pracownikami.

Związki zawodowe wyraziły obawy związane z brakiem wyszkolenia nowej załogi po tym, jak firma zastąpiła swoich pracowników tanią siłą roboczą, której średnia stawka godzinowa wynosi 5,50 funta, czyli mniej niż minimalna płaca w Wielkiej Brytanii.

Ponieważ statki firmy działają na arenie międzynarodowej i są zarejestrowane za granicą, minimalna stawka godzinowa w wysokości 8,91 GBP, która obowiązuje w Wielkiej Brytanii, nie ma zastosowania.

Podczas protestu w Dover, sekretarz krajowy związku RMT Darren Procter powiedział: „Wprowadzenie nowej załogi na pokład promu, którego nie znają, by przepłynąć najbardziej ruchliwym szlakiem żeglugowym na świecie, przewożąc pasażerów, będzie niebezpiecznym krokiem”.

Powiedział również, że MCA powinien zatrzymać wszystkie inne statki P&O Ferries w Wielkiej Brytanii, ponieważ nie nadają się do żeglowania.

W piątek premier Boris Johnson poparł wezwania sekretarza transportu Granta Shappsa do rezygnacji szefa P&O Ferries.

Peter Hebblethwaite przyznał posłom, że złamał prawo, nie konsultując się z pracownikami przed zwolnieniami, ale powiedział, że gdyby musiał, zrobiłby to ponownie.

reklama

Pan Shapps napisał w mediach społecznościowych, że zatrzymanie European Causeway nastąpiło zgodnie z jego poleceniem dla MCA, aby przeprowadzić kontrolę „wszystkich promów P&O”, zanim zostaną wznowione ich usługi.

„Nie będę narażać bezpieczeństwa tych promów, a P&O nie jest w stanie przyśpieszyć szkolenia niedoświadczonej załogi” – dodał.

Louise Haigh z Partii Pracy wezwała do przywrócenia zwolnionych pracowników do pracy i do zakazu pełnienia funkcji dyrektora przez Hebblethwaite'a.

„Niedopuszczalne wykroczenie P&O Ferries zrujnowało źródło utrzymania i szkodzi kluczowym szlakom żeglugowym w Wielkiej Brytanii” – napisał na Twitterze Haigh.

P&O Ferries w swoim oświadczeniu poinformowało, że inspekcja MCA uznała European Causeway za „niewystarczająco gotowy do pełnienia usług”.

„Przeanalizujemy ustalenia, wprowadzimy wszelkie wymagane zmiany i będziemy kontynuować ścisłą współpracę z MCA w celu przywrócenia promu do użytku”.

Tymczasem usługi P&O Ferries między Dover i Calais nadal pozostają odwołane. Firma zapowiedziała, że zorganizuje alternatywnych przewoźników dla swoich pasażerów.

reklama

źródło: bbc.co.uk
Kierowcy HGV UK

reklama