Przewoźnicy, którzy zostali ukarani grzywną za przewożenie pasażerów na gapę, mogą otrzymać zwrot pieniędzy

Przewoźnicy, którzy zostali ukarani grzywną za przewożenie pasażerów na gapę, mogą otrzymać zwrot pieniędzy

 

Przewoźnicy, którzy zostali ukarani grzywną po wykryciu pasażerów na gapę w ich ciężarówkach, mogą otrzymać zwrot pieniędzy po tym, jak sąd apelacyjny stwierdził, że wytyczne, na których opiera się Straż Graniczna, były stosowane nakazowo.

Lord Sprawiedliwości Stuart-Smith również opisał części kodeksu zapobiegawczego, stworzonego przez rząd i używanego przez przewoźników w celu zapobiegania nielegalnemu wjazdowi, jako „źle i dezorientująco zredagowane” i że teraz pojawiły się pytania dotyczące funkcjonowania systemu kar cywilnych.

Oznacza to, że firmy, które zapłaciły w ramach grzywien na rzecz Home Office w sprawach sięgających co najmniej 2008 r. mogą żądać zwrotu pieniędzy.

Sąd wysłuchał apelacji od dwóch polskich firm transportowych, które zostały ukarane grzywną przez Straż Graniczną po tym, jak znaleziono imigrantów w ich ciężarówkach.

Orzekł, że kodeks prewencyjny został nałożony nakazowo, a nie jako wskazówka – wyrok, który ma znaczący wpływ na setki innych operatorów logistycznych objętych systemem kar cywilnych.

Simon Clarke, prawnik i partner w Smith Bowyer Clarke, który bronił firm, powiedział: „Pole nakładania kar przez Border Force znacznie się zmieniło. Ustawodawstwo kodeksu postępowania mówi, że wymierzając kary, sekretarz stanu musi brać pod uwagę kodeks postępowania – jest to więc porada. Apelowano, że Straż Graniczna i sekretarz stanu faktycznie narzucają to tak, jakby to było prawo. Ponadto części kodeksu postępowania są niespójne i wysoce niejednoznaczne”.

Jednym z przykładów podanych w wyroku było oczekiwanie, że kierowcy będą sprawdzać wnętrze swoich naczep bezpośrednio przed wjazdem na prom, pomimo zagrożeń bezpieczeństwa związanych z robieniem tego we francuskich portach, gdzie imigranci próbują dostać się do pojazdów.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych twierdziło, że orzeczenie dotyczyło tylko dwóch polskich firm transportowych: „Uważnie rozważyliśmy ten wyrok, ale zauważamy, że ogranicza się on do tego konkretnego przypadku” – powiedział rzecznik Home Office.

Zostało to jednak ostro obalone przez Clarke'a: „Jak zwykle ze strony Ministerstwa Spraw Wewnętrznych to bezsensowne bzdury” – powiedział.

„Przede wszystkim nie była to pojedyncza sprawa, to było sześć odwołań połączonych na jednej rozprawie. Po drugie, pierwsze zdanie decyzji Lorda Sprawiedliwości mówiło, że sprawa rodzi pytania dotyczące funkcjonowania systemu ustawowego”.

Clarke określił również wyrok jako „słodko-gorzki”, ponieważ rząd przedstawia przepisy w ustawie o obywatelstwie i granicach, która zmienia obecny system kar cywilnych. Stanowi ona prawo kodeksu postępowania, a także umożliwia nakładanie grzywien przewoźnikom, jeśli ich systemy bezpieczeństwa są nieodpowiednie, niezależnie od tego, czy pasażerowie na gapę wejdą do ich pojazdów.

źródło: motortransport.co.uk
Kierowcy HGV UK