reklama

Kolejne pomysły rządu w walce z niedoborem kierowców ciężarówek

Kolejne pomysły rządu w walce z niedoborem kierowców ciężarówek

 

Ministrowie rozważają wycofanie egzaminów na kategorię B+E, aby zwolnić terminy egzaminów dla samochodów ciężarowych.

Rząd rozważa złagodzenie wymogów dotyczących tak zwanego egzaminu B+E, który muszą przejść miliony kierowców, jeśli chcą jeździć samochodem z przyczepą o łącznej wadze 3,5 tony lub cięższej.

reklama

 

Jeśli plan zostanie zrealizowany, egzaminatorzy będą mogli skupić się na usuwaniu zaległości osób ubiegających się o licencję na samochody ciężarowe.

Środki te to tylko jeden z wielu pomysłów proponowanych w celu zwiększenia liczby kierowców samochodów ciężarowych w Wielkiej Brytanii, przedstawionych w liście sekretarzy stanu ds. transportu skierowanym do liderów branży transportowej.

Jednak plany rezygnacji z egzaminu wywołały obawy ze strony organizacji motoryzacyjnych o zagrożeniach, jakie może to stanowić na drodze.

Rebecca Ashton - szefowa polityki w IAM Roadsmart, organizacji charytatywnej zajmującej się prowadzeniem pojazdów powiedziała: „Rozumiemy problem niedoboru kierowców ciężarówek, ale obawiamy się, że próbując rozwiązać jeden problem, może powstać inny.

Są powody, dla których egzamin obowiązuje i można założyć, że rząd uważa, że są one nadal ważne”.

reklama

 

Dodała: „Holowanie bardzo różni się od prowadzenia normalnego pojazdu, więc egzamin jest bardzo ważny, zwłaszcza gdy jesteśmy zachęcani do wakacji w Wielkiej Brytanii i jest bardziej prawdopodobne, że na drogach pojawi się więcej przyczep kempingowych”.

Każdy kierowca, który otrzymał prawo jazdy po 1997 roku, musi zdać test B+E, jeśli przekroczy limit 3,5 tony. Większość samochodów i przyczep jest poniżej tej wagi, ale egzamin prawdopodobnie będzie obowiązywać kierowców ciężkich SUV-ów, którzy chcą holować przyczepę konną lub przyczepę kempingową.

Kierowcy, którzy zdali egzamin przed 1997 rokiem, mogą ciągnąć przyczepę, jeśli łączna masa jest poniżej 8,25 tony bez zdawania egzaminu B+E. Gdyby przepisy obowiązujące po 1997 r. zostały złagodzone w takim samym stopniu, prawie żaden kierowca nie musiałby zdawać tego egzaminu.

reklama

 

Ten pomysł pojawił się to po tym, jak supermarkety i przewoźnicy zażądali od rządu działań mających na celu rozwiązanie szacowanego na 100 000 niedoboru wykwalifikowanych kierowców ciężarówek w Wielkiej Brytanii, w obawie przed możliwymi niedoborami żywności, ponieważ nie ma komu przewozić towarów.

Rząd powiedział, że dąży do egzaminowania większej liczby kierowców samochodów ciężarowych. Dostarczono już dodatkowe fundusze na zwiększenie ilości terminów egzaminów na samochody ciężarowe z 1150 tygodniowo przed pandemią do 1500 obecnie.

W liście dodano, że „zwiększona suwerenność w zakresie naszego procesu decyzyjnego, którą zapewnił Brexit”, otworzyła dalsze możliwości.

reklama

 

Ministrowie rozważają również zmianę wymagań egzaminacyjnych dla samochodów ciężarowych na manewry terenowe i mogą wydawać tymczasowe licencje, które obejmują zarówno kategorię C jak i C+E.

Umożliwiłoby to kursantom bezpośrednie przejście do egzaminów na kategorię C+E bez konieczności wcześniejszego zdania egzaminu na kategorię C.

Inne rozważane środki obejmują zwiększenie funduszy na praktyki dla kierowców ciężarówek oraz pomoc bezrobotnym w szkoleniu na kierowców ciężarówek.

Rząd na początku tego miesiąca złagodził limity dotyczące czasu pracy kierowców ciężarówek każdego dnia jako tymczasowy środek awaryjny w celu zaradzenia niedoborom.

Organy transportowe zareagowały ze złością na złagodnienie godzin ostrzegając, że przemęczeni kierowcy ciężarówek nie powinni prowadzić ciężkimi pojazdami.

Rod McKenzie, dyrektor ds. polityki Road Haulage Association powiedział: „Trwałe wydłużanie godzin jazdy to szokujący pomysł”.

Zakwestionował również, ile czasu zajmie wprowadzenie wszystkich zmian, aby wpłynąć na liczbę kierowców ostrzegając, że propozycje nie naprawią krótkotrwałego niedoboru personelu.

Elizabeth de Jong dyrektor ds. polityki w Logistics UK dodała: „Plany stanowią tylko część drogi do rozwiązania kluczowego problemu. Po całej niewiarygodnie ciężkiej pracy, aby utrzymać przepływ towarów w kraju podczas pandemii, przygnębiające jest widzieć, że bezpieczeństwo naszej siły roboczej nadal nie jest traktowane priorytetowo”.

reklama

Kierowcy HGV UK

reklama