Eksperci ujawnili, że siadanie za kierownicą po seksie może doprowadzić do wypadku, ponieważ uwalniane hormony wpływają na czujność i koncentrację.
Kierowanie pojazdem po stosunku czynu stanowi więc potencjalne zagrożenie dla siebie i innych użytkowników drogi.
Dzieje się tak z powodu uwalnianego hormonu oksytocyny - naturalnego związku chemicznego, który wywołuje relaksację i senność. Może to poważnie wpłynąć na umiejętności prowadzenia pojazdu i ocenę sytuacji.
Lekarz rodzinny Doctor-4-U Dr Daniel Cichi powiedział: „Chociaż uczucie zrelaksowania i senności może być przyjemne, to nie jest dobrym pomysłem aby w takim stanie prowadzić pojazd lub obsługiwać maszyny. Ocena kierowcy, który właśnie uprawiał seks, może nie być tak czujna, jak zwykle. Bezpieczniej jest poczekać, może trochę się przespać lub napić się kawy, zanim wsiądziemy za kierownicę”.
Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.