reklama

Coraz poważniejsza groźba długich kolejek tirów na granicy z Wielką Brytanią

Coraz poważniejsza groźba długich kolejek tirów na granicy z Wielką Brytanią

Propozycja brytyjskiego rządu ustawy o rynku wewnętrznym Wielkiej Brytanii faktycznie przesuwa granicę celną między Wielką Brytanią i Irlandia Północną z Morza Irlandzkiego na granicę lądową pomiędzy Irlandią oraz Irlandią Północną.

Towary przewożone z Wielkiej Brytanii do Irlandii Północnej będą clone. Jeżeli ładunek zostanie w kraju przeznaczenia, administracja zwróci cło. W przypadku transportu do Irlandii cło nie będzie zwracane.

reklama

UE uważa, że oznacza to jednostronne zmiany w zawartej z UE umowie o wyjściu. UE ostrzegła, że zmiany (jeśli wprowadzone) mogą doprowadzić do zerwania rozmów. Bruksela domaga się wycofania brytyjskiej propozycji.

Obserwatorzy oceniają, że szanse na umowę wyjścia wynoszą 50 proc., zaś Bruksela i Londyn toczą właśnie negocjacje. Nadzorująca proces wyjścia z UE Danuta Hubner wydała 10 września oświadczenie w sprawie projektu ustawy o rynku wewnętrznym Wielkiej Brytanii. Wskazała, że projekt łamie międzynarodowe zobowiązania Zjednoczonego Królestwa i jest cyniczny, jako że grozi zatrzymaniem procesu pokojowemu w Irlandii.

Zerwanie rozmów i twardy brexit oznaczać będą wejście w życie celnych procedur podobnych do stosowanych na granicy unijno-białoruskiej lub unijno—tureckiej. Obie znane są z kolejek ciężarówek. Przejazd będzie możliwy z zastosowaniem karnetów TIR lub unijnego systemu wspólnej procedury tranzytowej. Rząd brytyjski zapewnia, że jest przygotowany na oba systemy.

Branża transportu drogowego szacuje, że w nowych warunkach przychody polskich przewoźników mogą zmaleć o ponad miliard euro. Z 4,5 mln ciężarówek rocznie wjeżdżających na wyspy, co czwarta ma polskie tablice rejestracyjne.

reklama

źródło: logistyka.rp.pl
Kierowcy HGV UK

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu.
Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

reklama