reklama

M20 - setki zagranicznych kierowców unika mandatów za przekroczenie prędkości

M20 - setki zagranicznych kierowców unika mandatów za przekroczenie prędkości

Setki kierowców pojazdów zarejestrowanych za granicą ucieka przed odpowiedzialnością za jazdę z nadmierną prędkością w obu kierunkach na M20 w systemie „contraflow”.

reklama

Policja przyznała, że nie ścigała kierowców z innych krajów przekraczających tymczasowy limit prędkości 50 mil na godzinę między węzłem 9 w Ashford a 8 w Maidstone, gdyż nie była w stanie ich zidentyfikować.

Począwszy od kwietnia, czyli od czasu, gdy po raz pierwszy wdrożono contraflow, w ciągu siedmiu tygodni do końca maja, 900 kierowców z Wielkiej Brytanii otrzymało mandat w wysokości 100 funtów.

reklama

Z kolei 400 aut zarejestrowanych za granicą, przyłapanych na przekroczeniu prędkości w tym samym okresie uniknęło kar.

Contraflow obejmuje ruch na dwóch pasach ruchu M20 w stronę Londynu z ograniczeniem prędkości do 50 mph.

Ograniczenie takie pozostało bez zmian pomimo faktu, że termin Brexitu został przełożony na koniec października.

reklama

Policja odpowiedziała: „Policja w Kent nie wysyła zawiadomień o zamiarze ścigania pojazdów zarejestrowanych za granicą, złapanych fotoradarem na przekroczeniu prędkości. Wynika to z faktu, że nie jest możliwe ustalenie zarejestrowanego właściciela pojazdu z powodu braku rejestracji tych pojazdów w DVLA”.

„Kierowca taki nie możne być więc zidentyfikowany”.

reklama

Policja dodaje: „Te pojazdy są monitorowane, a powtarzające się incydenty przez dane auto są badane i mogą być skierowane do pracy nad uzyskaniem nazwiska i adresu kierowcy przez lokalne zespoły policyjne”.

Jednak policja przyznaje, że jeszcze nie ścigała takich powtarzających się incydentów.

Wielu kierowców skarżyło się, że pasy ruchu na tym odcinku są zbyt wąskie i że zagraniczne pojazdy ciężarowe rutynowo przekraczają prędkość co sprawia, że inni czują się niebezpiecznie.

reklama

W zeszłym tygodniu sekretarz transportu Chris Grayling postanowił utrzymać bariery i ograniczenia prędkości na M20 do października.

reklama

Damian Green, poseł z Ashford powiedział, że jest zbulwersowany i napisałby do naczelnika policji, prosząc o wyjaśnienie tej sytuacji.

„To niedopuszczalne. Każdy, kto korzysta z tej części M20 może potwierdzić, że został wyprzedzony przez zagraniczną ciężarówkę nie przestrzegającą ograniczenia prędkości”.

„Informacja, że mogą to robić bezkarnie wysyła niewłaściwy komunikat”.

reklama

Powiedział, że powinno być możliwe używanie technologii do identyfikacji pojazdów spoza Wielkiej Brytanii lub dzielenia się informacjami z policją w innych krajach.

Grupy motoryzacyjne wyraziły zdziwienie niepowodzeniem ścigania kierowców spoza Wielkiej Brytanii.

Philip Gomm z Fundacji RAC powiedział: „Przymykanie oczu na pędzących kierowców, niezależnie od ich narodowości wysyła niewłaściwy komunikat o tym, co jest dopuszczalne na drogach hrabstwa Kent”.

reklama

„Egzekwowanie mandatów nie musi odbywać się na poboczu, ale można do tego użyć portów.”

„Jeśli kamery są używane do wykrywania nieprawidłowości, to czy nie można egzekwować mandatów w punktach wjazdu i wyjazdu z kraju?”

„Sama groźba zadziałałaby odstraszająco”.

Dyrektywa UE wprowadzona w 2017 r. miała ułatwić państwom członkowskim ściganie kierowców, którzy popełnili szereg przestępstw, w tym przekraczanie prędkości.

reklama

Dyrektywa zobowiązuje państwa członkowskie do wymiany tożsamości zarejestrowanego posiadacza lub właściciela pojazdu - w odróżnieniu od tożsamości kierowcy - w momencie popełnienia wykroczenia.

Jednak Wielka Brytania prowadzi system odpowiedzialności kierowcy, podczas gdy dyrektywa opiera się na odpowiedzialności posiadacza.

W przypadku sił policyjnych może to utrudnić uzyskanie informacji o kierowcach pochodzących z innego państwa członkowskiego.

reklama

źródło: kentonline.co.uk
Kierowcy HGV UK

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu.
Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

reklama