reklama

Policja ma dość „tailgatingu” ciężarówek na M20

Policja ma dość „tailgatingu” ciężarówek na M20

Jest to temat, który może rozzłościć nawet najbardziej łagodnych kierowców – „tailgating”, czyli tzw. „jazda na zderzaku” jest nie tylko irytująca, ale także niezgodna z prawem.

reklama

Irytuje już nie tylko kierowców z grupy ‘Kent Traffic and Travel’ na Facebooku.

Policjianci z jednostki w Kent mają naprawdę dość kierowców podążających niebezpiecznie blisko siebie na M20.

Różne odcinki tej autostrady mają zmienne ograniczenia prędkości z robotami drogowymi na węzłach 10a oraz 3 i 5, a do tego dochodzi trwająca saga ze stalowymi barierami między węzłami 9 i 8, które pozostaną na miejscu, mimo że operacja Brock została „zatrzymana”.

reklama

Ale ograniczenia prędkości nie usprawiedliwiają niebezpiecznej jazdy, a kierowcy którzy trzymają się zbyt blisko innego pojazdu po prostu łamią prawo.

Prawdopodobnie dlatego zespół drogowy policji w Kent wydaje się mieć dość.

W serii tweetów funkcjonariusze wydają się rozprawiać się ze wszystkimi takimi wykroczeniami na M20, zwłaszcza kierującymi ciężarówkami.

reklama

Kierowca ciężarówki chciał „sprawdzić mój bagażnik”

Jeden z niezadowolonych policjantów zatrzymał samochód ciężarowy w zeszłą sobotę (13 kwietnia), który chciał „sprawdzić jego bagażnik”, ale zwiększył odstęp, gdy włączyły się niebieskie światła”.

reklama

Coraz bliżej i bliżej

Funkcjonariusze powiedzieli, że kiedy tylko skończyli radzić sobie z poprzednim pojazdem, zaraz kolejny „siedział im na ogonie”.

„Hat trick” jednej ciężarówki

Jedna ciężarówka została zatrzymana po tym, jak policja zobaczyła kierowcę popełniającego to samo wykroczenie trzy razy za różnymi pojazdami. Był to trzeci samochód ciężarowy, który zatrzymali się w sobotę (13 kwietnia).

reklama

Blokowanie pasa

Kolejnym postrachem M20 są blokujący pasy. Ale radiowozy (Roads Policing Units – RPU) też mają ich „na oku”.

Nie wszyscy kierowcy ciężarówek (nie zawsze M20)

Funkcjonariusze byli szczególnie zirytowani tym (zagranicznym) kierowcą, który próbował zmusić nieoznakowany samochód policyjny do zjazdu z jego drogi na M26.

reklama

Co jest nie tak z „tailgatingiem”?

Rzecznik Highways England powiedział:

Jazda zbyt blisko za poprzedzającym pojazdem jest niebezpieczna i może uniemożliwić uniknięcie kolizji w sytuacji awaryjnej.

„Tailgating” był trzecim najczęstszym czynnikiem przyczyniającym się do wypadków śmiertelnych i poważnych obrażeń na autostradach w Wielkiej Brytanii w 2016 r.

Kodeks drogowy mówi, że powinieneś pozostawić co najmniej dwie sekundy odstępu między tobą, a pojazdem z przodu na drogach o szybszym ruchu.

Te dwie sekundy to czas potrzebny na reakcję i zatrzymanie. A kiedy pada deszcz, musisz przynajmniej podwoić tę lukę.

Jak zgłaszać tego rodzaju niebezpieczną jazdę

Według strony internetowej policji w hrabstwie Kent:

„Jeśli postawisz komuś zarzut niebezpiecznej jazdy, musisz być przygotowany do pójścia do sądu i złożenia zeznań”.

Sądy rzadko uznają słowo jednego kierowcy przeciwko innemu bez dowodów potwierdzających, takich jak:

- dwóch lub więcej niezależnych świadków

- świadka, który jest w stanie przedstawić dowody wideo

reklama

źródło: kentlive.news
Kierowcy HGV UK

Komentarze  

0 #1 miro 2019-05-01 06:10
Jak maja dosc to jak jest ograniczenie 50mph to niej jada 50mph lub przynajmniej 48, a nie wloka sie 40 !!!
Zacytuj

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu.
Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

reklama